Jak przesłać pieniądze za granicę i nie przepłacić?

Przelanie pieniędzy poza granicę Polski nie sprawia dzisiaj problemów – do dyspozycji jest wiele sposobów na ich przekazanie do odbiorcy nawet w kilka minut. Nie każdy jednak jest opłacalny. Co zatem wybrać, aby nie stracić zbyt wiele na międzynarodowym transferze?

Pierwszym rozwiązaniem, gdy chodzi o przesłanie pieniędzy za granicę, jest skorzystanie z przelewów bankowych – można zrobić to samodzielnie za pośrednictwem swojego internetowego konta lub też bezpośrednio w oddziale banku. Ile kosztuje przelew zagraniczny? Każdy bank ma nieco inny cennik, ale zwykle jest to koszt od 5 do 15 złotych oraz prowizji banku od kwoty przelewu, która wynosi przeważnie 0,2-1%. Gdy chodzi o przelanie pieniędzy w euro, wówczas najlepiej skorzystać z przelewu typu EuroELIXIR, który odbywa się w ramach Jednolitego Obszaru Płatniczego Euro (SEPA) – obejmuje on 33 kraje europejskie. Gdy jednak kraj nie należy do SEPA, wówczas konieczne jest skorzystanie z systemu SWIFT, który zrzesza 212 krajów – niestety, kosztują one również więcej. Księgowanie kwoty trwa zwykle kilka dni roboczych.

Druga propozycja, tańsza od banków, to skorzystanie z systemów płatności internetowych, na przykład PayPal czy Moneybookers. By to zrobić, każda ze stron transakcji musi posiadać konto w wybranym systemie. Pieniądze można wpłacić z karty lub jako przelew bankowy. Ceny obsługi przelewów międzynarodowych są zróżnicowane – to około 4% zależnie od kraju + opłata stała wynosząca kilka złotych. Pieniądze przesyłane są za granicę natychmiastowo.

Ostatnim rozwiązaniem są przekazy przez pośredników, na przykład Western Union – można zlecać je w agencjach lub przez internet. Są one porównywalne pod względem kosztów do przelewów bankowych, a często nawet droższe, ale ich atutem jest szybkość.

Jeżeli zatem zastanawiasz się, jak przesłać pieniądze za granicę tanio i szybko, wtedy skorzystaj z systemów płatności internetowych, gdy to możliwe. Jeżeli nie, wybierz przelew bankowy lub pośrednika, ale zawsze dokładnie sprawdź związane z ich usługami opłaty. Warto też pamiętać o tym, że wtedy, gdy konieczne jest przewalutowanie, łączą się z tym dodatkowe opłaty.

Leasing czy kredyt – jak sfinansować zakup samochodu?

Samochód jest często najważniejszym z narzędzi pracy w firmie i to on nierzadko jest jednym z pierwszych zakupów nowego przedsiębiorcy. Zakup samochodu można sfinansować obecnie na kilka różnych sposobów, ale najpopularniejsze z nich to kredyt oraz leasing. Na co warto się zdecydować?

Leasing to firma finansowania, która pozwala na uzyskanie pojazdu do użytkowania w ramach płatności raty leasingowej. Faktycznie samochód pozostaje w rękach leasingodawcy, czyli firmy leasingowej, natomiast leasingobiorca, czyli przedsiębiorca może korzystać z niego w celach związanych z prowadzeniem swojej działalności. Dlaczego warto zdecydować się na umowę leasingu? Przede wszystkim jest ona tańsza i dodatkowo także pozwala na zoptymalizowanie kosztów podatkowych – całość opłat związanych z leasingiem, czyli wpłata własna, raty, inne opłaty można zaliczyć w koszty. Dodatkowo także firmy leasingowe są bardzie elastyczne od banków i swoją ofertę kierują także do przedsiębiorców dopiero rozpoczynających swoją działalność. Co ważne, zawarcie umowy leasingowej nie powoduje obniżenia zdolności kredytowej. Po zakończeniu umowy leasingowej można wziąć w leasing następne auto lub wykupić to obecnie użytkowane.

Kredyt firmowy na samochód to już całkowicie odmienny sposób jego finansowania – do uzyskania kredytu potrzebne jest posiadanie odpowiedniej zdolności kredytowej, a to duży problem dla nowych firm, które jej jeszcze nie posiadają. Niekiedy konieczne jest również przedstawienie zabezpieczenia kredytu. Co ważne, po zakończeniu umowy kredytowej kredytobiorca jest już właścicielem samochodu.

Przedsiębiorcy intensywnie użytkujący samochody często wybierają leasing – to opłacalna forma finasowania, która jest też dostępna dla początkujących biznesmenów. Kredyt z kolei to propozycja dobra dla tych, którzy chcą mieć auto na własność, ale też posiadają odpowiednią zdolność kredytową.

Wysokie odszkodowanie OC – jak uzyskać?

Ubezpieczenie samochodowe OC jest obowiązkowe i za jego brak grożą kary. Towarzystwa ubezpieczeniowe prezentują swoim klientom szeroką gamę rożnych polis, w tym także OC, które najczęściej kupujemy tam, gdzie jest ono najtańsze. Zawarcie umowy to żaden problem, schody zaczynają się dopiero wtedy, gdy pojawia się szkoda i konieczność wypłaty odszkodowania OC z polisy sprawcy. Ubezpieczyciele robią niejednokrotnie wszystko, aby zaniżyć jego sumę. Jak zatem uzyskać satysfakcjonującą sumę z OC?

Na wysokość odszkodowania OC mają wpływ liczne czynniki – główny z nich to ustalenie rozmiaru szkody. Odpowiedzialny za to rzeczoznawca zapoznaje się ze sprawą i zwykle już po tygodniu od zgłoszenia szkody można otrzymać informacje od towarzystwa. Niestety, przygotowany kosztorys może znacznie różnić się od rzeczywistych cen związanych z naprawą pojazdu. Wówczas można zakwestionować w wycenę i przedstawić swoją, a często udaje się uzyskać wyższą sumę – na oryginalne części samochodowe, na samochód zastępczy w każdej sytuacji, a także na pokrycie innych wydatków powstałych wskutek szkody. Ostateczne rozwiązanie do wejście na drogę sądową.

Warto wspomnieć przy okazji o bezgotówkowych naprawach z OC – poszkodowany ma wówczas prawo wyboru warsztatu, w którym odbędzie się naprawa pojazdu, podpisuje odpowiednie upoważnienie, a potem warsztat negocjuje z towarzystwem ubezpieczeniowym, a poszkodowany nie musi już martwić się niczym, tylko odbiera gotowe auto.

Jeżeli nie chcesz samodzielnie negocjować z ubezpieczycielem, wówczas wysokie odszkodowanie OC możesz uzyskać razem z firmami które zajmują się pomocą poszkodowanym. Pamiętaj jednak o tym, że za swoje usługi pobierają one wynagrodzenie – zwykle jednak ma ono formę prowizji od uzyskanej sumy, dlatego też nie musisz na początku płacić za obsługę. To najlepsze rozwiązanie także w przypadku innych odszkodowań – na przykład za błędy lekarskie, w wypadkach komunikacyjnych czy wypadkach przy pracy.

Wakacje na kredyt. Warto, czy lepiej zaoszczędzić?

Słoneczne plaże w Egipcie i Tunezji, malownicze zakątki w Turcji czy Włoszech, zachwycające widoki Norwegii oraz Hiszpanii – co roku wielu Polaków wybiera się na wakacje. Część z nich nie płaci za nie jednak ze swoich oszczędności, ale zaciąga w tym celu kredyty. Czy wakacje na kredyt to dobre rozwiązanie?

Generalnie żaden kredyt na to, co nie jest nam tak naprawdę potrzebne, nie jest dobrym wyjściem. Trzeba wobec tego zadać sobie pytanie, czy po zakończeniu swoich wakacyjnych wojaży będzie można wyszperać w swoim domowym budżecie dodatkowe pieniądze na opłatę kolejnych rat kredytowych. Zwykle za wakacje płacimy od 2 do 5 tysięcy złotych, zawierając umowę średnio na 1 rok. Oznacza to kilkusetzłotowe raty, które trzeba regularnie uiszczać.

W okresie wakacji kredyty reklamowane są przez banki bardzo często – warto jednak zastanowić się nad tym, czy będzie to dobre rozwiązanie, ponieważ po upojnych chwilach spędzonych w tropikach trzeba będzie wrócić do rzeczywistości, a tam będą czekały raty do uregulowania razem z dodatkowymi kosztami – prowizją czy opłatami za ubezpieczenia. Dlatego też najlepszym rozwiązaniem jest oszczędzanie na swój wakacyjny wyjazd, ale wtedy, gdy nie możesz już doczekać się urlopu i udało ci się znaleźć atrakcyjną ofertę na wyjazd, warto się skusić, pamiętając jednak o tym, by spłata kredytu nie była nadmiernym obciążeniem dla domowego budżetu.

Jeżeli chcesz znaleźć dla siebie najbardziej atrakcyjną ofertę, wtedy możesz skorzystać z internetowych porównywarek i rankingów kredytów. Wystarczy tylko kilka chwil, aby przekonać się, gdzie czekają na ciebie atrakcyjne, niskie koszty i tym samym twoje wakacje z kredytem nie były związane z bardzo wysokimi opłatami. Sprawdź zatem dostępne oferty i skontaktuj się z wybranym bankiem, gdy zdecydujesz się na kredyt. Udanego wypoczynku!